Fluktuacja Miłości

Dyspensa na związek, na sukces relacji

Na budowę marzeń i wspominanie wspomnień

Na słowa nigdy nie zapamiętane i niezapomniane w swej prostocie

Na dziurę w głowie i pustkę w brodzie bez pustki w sercu i bez pustki w ogrodzie

Na białą sukienkę farbowaną kroplą soku z wiśni

Na przyszłość, która ma się przyśnić

Na coś co buduje na zawsze

Na trwałość i solidność, jak kredyty w ajlorbanku

Na pożyczę bezzwrotną – na branie garściami

Dawanie miłości, wielkimi porcjami

I jeśli Twój sen ma Ci się przyśnić

Moje marzenia muszą się ziścić

Coś co łączy Ciebie i mnie

Rozdziela nie mnie i nie Twoje

Coś pomiędzy wersami, spojrzenia rzucane ukradkiem pomiędzy słowami

A potem Ty przyjedziesz, a ja już zostanę

Ja będę Twoją, a Ty moim Panem

Będziemy mieć dywan z szorstkiego włosia, a tatar nie z serca – może z łososia

Kolor malin nie tylko na ustach

Kiedy dyspensa na miłość

Kiedy słowa

A miłość

Miłość nie pusta

Artdeco

Czasami puścić farbę trzeba

Drzwiami, bo tak wypada

Czasami farbę można puścić, gdy wieczko nie domaga

Czasami niebo puszcza farbę, i świat farbami spływa

Czasami farba z oczu tryska, czasami farbowanymi stropami woda spływa

I z farbą, miesza się

A zastygając

Farbowane sny i marzenia

Zostawia

Osuwając się po szybie

Zanurza się pod powierzchnie tynku

Rushmoore

Chwile kiedy jesteś wszystkim naraz

Ty jak moment, który przyszedł

Wszystkie odpowiedzi znalazł

Coś, jak pryśnie to powróci jawy marazm

Tak mi przyjdzie życie spędzić zaraz

Empirycznie zrozumieć aksjomaty, ktoś je nazwie opowieści

Oto on, niedostępny księciu z bajki

Gdzie księżniczka nie mieszka w wieży, tylko zbudowanej własnoręcznie twierdzy

Jesteś pytaniem na moje odpowiedzi.