Efemeryczne bańki

Każdy sobie, nóżką skrobie

Tutaj dołek, tutaj wzgórek, tutaj jeszcze ten malunek i dzieło życia prawie jest skończone

Żyje sobie w takim dołku, król baniaczy – żyje on sam w swojej, wielkiej bańce, czasem na niej tańczy. Nie dostrzega, nie rozumie, tej brawury i postawy, kiedy młodzi, za te bańki, skaczą gdzieś tam,

za palisady, obok bramy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s