Nostalgicznie

Może to był tylko sen.

Nie wiem czy zły, nie wiem czy dobry.

Kolejny rozdział mojej biografii.

Tatuaż na jeden wieczór w czerwonym tuszu. Jedna kartka mniej.

Jeden uśmiech. Jedno zdziwienie. Spojrzenie pełne.. pustki.

Piana w wannie. Przygaszone światła. To tutaj zderzę się sama ze sobą. Ocenie, oceanie, burzo, nawałnico myśli. Nie umiem. Nie mam sił. Nie chce.

Walczę. Podnoszę się. Zamykam.

Upadam. Wznoszę.

Nie czekam. Nie chce. Nie mogę.

Chciałabym. Nie chce. Mam.. nie mam nadziei. Nie mam planu. Nie mam wyjścia awaryjnego. Nie mam oczekiwań. Czerwony trójkąt ostrzegawczy. Jest źle. Trąbi. Zbliża się.

Ale nie tragicznie. Myśli zbiegają się chronologicznie. Nie znam. Nie pytam. Nie chce podważać. Ważyć słów. Zdawkowych. Urywanych. Drżę cytując samą siebie.

To nie narcyzm.

To troska.

To ja? Kim jest ta osoba w lustrze? Odbicie pełne niezgody i małostkowości.

Spróbuje.

Przegram.

Wygram.

***

A to nie to samo?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s