Lato ‚19

Siema, strzała, piona

Zagryzaj batona

Nie wiesz o co chodzi, chajsu Ci nie szkoda,

Ważne, że wie jak Ci zrobić [loda]

herbaty, w dodatku podobna do taty

Tylko uśmiech jakiś inny

Nienaganny, wcale nie na nachalny

To te panny, wiedzą jak zakręcić i nic zmęcić

Do tej samej rzeki się nie wchodzi, wszystko płynie

Pantha rhei, wiesz o co chodzi

***

Zwijka, nawijka, bordowa szminka

Polewam wódkę i colę,

Prace w korpo pierdole,

Walisz grube lajny, pierdole te slajmy,

Ziomek ponad dupą, zwłaszcza taką skutą,

Zamiast kropki na końcu zdania, wolisz pierdolnąć lajna,

Mówisz towar lit, wszystko jest git,

Towarzystwo liczne,

Mówisz, że jest sprawa, a potem zabawa, palisz ze mną kiepy,

też lubię kobiety,

Co na obiad? Krokiety

Zawijane, podsmażane, przez Kacperka mame gotowane,

Blond włosy, niebieskie oczy,

Kto za Tobą w ogień skoczy,

Gdy faktycznie będziesz potrzebować pomocy?

***

Zwijka, nawijka, bordowa szminka,

Ślad na policzku, gładkie blaty,

Naprawdę jesteś podobna do taty,

Słodka i niewinna,

Przy znajomych nieco inna szkyr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s