Nic dwa razy

Chyba dopiero dzisiaj zdaje sobie sprawę co zaszło między nami i gdzie podziała się nasza Pierwsza Wielka Miłość.

Romantyczne uniesienie skończyło się, bardzo zmieniło się moje podejście a i Ty zrobiłaś się duża, przestałaś się bać wielkiego świata. Ja już wiem, że nie zostaniesz matką moich dzieci, ale wiem, że kiedyś Nią będziesz i będziesz wspaniała. Wiem, że to ktoś inny będzie miał to ogromne szczęście i jemu powiesz kiedyś TAK, ale wcale mi to nie przeszkadza! Cieszę się Twoim szczęściem. Zrozumiałam, że Miłość do Ciebie jako do człowieka jest możliwa, że to co między nami było wspaniałym czasem i mogę już przepisać tutaj te wszystkie poematy, które w czasach szkoły średniej popełniałam myśląc o Twoich ustach i przenikliwym spojrzeniu. Intymność między nami jest już inna, a ja wzruszam się ciesząc, z tego szczęścia i normalnie łzy lecą ciurkiem a ja zaśmiewam się w głos. Bo to wielkie przerażenie uczuciem, które w tamtym rozdziale nas tak podzieliło, teraz zamieniło się w confetti promyczków, Promyku.

Moje poczucie w środku, że wszystko jest i będzie dobrze, grzeje od środka równo.

To co? Czas po-przepisywać atramentem zakończone wątki i dać się nieść grafitem dalej. Albo palcem, teraz iPody takie modne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s