2025/2019/2015

Poniższy wpis dedykuje mojej pierwszej Miłości

31 stycznia 2025/2019/2015
Minie właśnie 10/4/0 lat od kiedy zobaczyłam Cię w tej zaduszonej sali

Stroboskop zaświecił na Twoje pełne usta

A krótka spódniczka odsłaniała nogi, widać było małe blizny na kolanach

Zobaczyłam te koronkę przy kostkach

Powidok światła na szkle okularów, a czarna grzywka zaświeciła się na granatowo w świetle pękniętego reflektoru

I nie wiem kiedy się stało, ale nie umiałam oddychać w tamtej sekundzie

Nie umiałam złapać myśli

Czułam, że to już nie ja, że coś przez ten ułamek wszechświata pękło, zmieniło kierunek, i poczułam na całym ciele dreszcz niepokoju i podekscytowania bo przecież byłaś obca a tak znajoma

I ta mina
Boże, ta mina,

i ten uśmiech zatopiony w policzku
i ta iskra w oczach gdy zobaczyłaś prawdopodobnie moją szczękę na podłodze

I wszystkie te sekundy, które wirowały wokół mnie tworząc bańkę stworzoną z czystej eteryczności i elektryczności ciemności, zapachu słonecznikowych perfum i organicznego szamponu, którego używałaś do końca wakacji
Wszystkie miesiące, w których wypełniałam się miłością do Ciebie pachniały też zielonymi kapsułkami do prania, i mango żelem do mycia się
wegańskim

Kolor Twoich ust i łuk kupidyna przyprawił mnie
o tachykardię trwającą 3 lata

Spotkałyśmy się w tym mrugnięciu okiem
I czułam coś, czego nigdy wcześniej nie czuć było dane

Dziękuję Ci.

#miloscnapapier

#millerpisze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s