Produkt niebieski

Wiesz, ja to bym chciała z Tobą nawet mieszkać. Może życie ułożyć i nawet kota ze schroniska wziąć. Albo spełnić plany, na które w pojedynkę za mało siły i odwagi. Albo wynajmować pokój na Pradze z widokiem na wielkie nic. Możemy kupić kanapę. No dobrze, niech będzie żółta. Chociaż to produkt niebieski. I to nic, że nie jest z weluru. Możemy pójść do kina. Albo na film. To zależy od Ciebie. Możemy mówić sobie brzydkie słowa do ucha. A miłe prosto w oczy. Możemy udawać, że my nigdy nic, no może kiedyś. Możemy myśleć wiele różnych.

***

Rzeczy.

***

Po tym jak już będzie ładnie i miło, czas żeby to się skończyło. Ja zabiorę kota, Ty kanapę. Zrobimy sobie na wzajem, na drogę, herbatę. Zostanie u mnie Twoja żółta bluza, a Ty oddasz mi moje bloki i kartki, które zbierałeś gdy darłam je na drobne maki.

ja oddam Tobie co Twoje, ty oddasz moje.

I tak zacznie się plątać to wszystko, te całe mameje emocjonalne. Przestaniemy ze sobą rozmawiać, potem zapomnimy o sobie. Nagle.

Kiedyś na ulicy Cię mine, zaproponujesz kubek herbaty. Tamta sprzed roku już wystygła. Dziwne. Mój kubek termiczny ze świąt wciąż działa.

I będzie zupełnie inaczej! Ty kogoś będziesz mieć, ja Ciebie, będzie inaczej?

No, nie wiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s